Dolina: Gra ( Krystyna Kuhn)- recenzja.

Witajcie! Przychodzę do was dziś z recenzją książki autorstwa Krystyny Kuhn pt. " Gra". Jest to pierwszy tom serii " Dolina".
Sięgnęłam po tę powieść całkiem przypadkiem, właściwie tylko przez to, że była na wyprzedaży i zaciekawiła mnie swoim opisem. Czy wywarła na mnie dobre wrażenie? Zaraz się tego dowiecie!

Oryginalny tytuł: Das Spiel
Autor: Krystyna Kuhn
Tłumacz: Robert Rzepecki
Wydawnictwo: Telbit
Wyd.PL: 2011
Liczba stron: 296

,,Gdzieś w ciemności w samym środku pustkowia skrywa się mroczna tajemnica…
Odjazdowe otrzęsiny w domku nad jeziorem. Tak studenci świętują swoje przybycie do college’u w Grace – położonej w Kanadyjskich Górach Skalistych elitarnej uczelni dla wybitnie uzdolnionych. Julia wraz z przyjaciółmi ma się wkrótce przekonać, że w zapomnianej przez Boga i ludzi dolinie dzieją się dziwne rzeczy…
Skąd tyle tabliczek ostrzegawczych wokół uczelni? I dlaczego Google Earth nie lokalizuje tego miejsca na mapie?
Gdy Robert – brat Julii – widzi dziewczynę samotnie skaczącą ze skały do jeziora Lake Mirror, nikt mu nie wierzy, nawet siostra. Mimo to rusza na ratunek. Nie ma pojęcia, że oto, chcąc nie chcąc, staje się pionkiem w grze – fragmentem czyjegoś misternego planu? " opis z Lubimyczytac.pl

Czasem się bałam, momentami przechodziły mnie ciarki, ale przeważnie książka nie wywoływała we mnie głebszych emocji. No, jeśli nie licząc irytacji i znudzenia. Długo nie potrafiłam się w nią wciągnąć, może dlatego, że akcja zaczęła się rozkręcać dopiero po stu stronach!
Cały klimat tej powieści budowało miejsce akcji - tajemniczy collage w Górach Skalistych znajdujący się nieopodal równie przerażającego jeziora, którego wody są tak ciemne, że nie można przez nie dojrzeć dna. A wokół tylko las. Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia jak ktokolwiek mógł tam wytrzymać dłuższy czas. Ja od razu po zobaczeniu tego miejsca uciekałabym gdzie pieprz rośnie !

,,A jednak się łudziła. Nie da się tak po prostu zostawić za sobą przeszłości, zatrzasnąć za nią drzwi, choćby nie wiadomo, jak się chciało. Kiedyś powróci i otworzy je z całej siły."

,,Matematyka jest dla ludzi, którzy chcą uciec przed złożonością świata. Tworzą ogłupiający ich samych system, według którego wszystko da się obliczyć i uzasadnić. Wystarczy tylko włączyć logiczne myślenie."

Mimo, że fabuła jest prosta, to i tak przez długi czas nie mogłam zrozumieć, o czym tak naprawdę czytam. Na początku główna bohaterka- Julia, wspomina, że jej brat miewa wizje. W tym momencie stwierdziłam, że to na sto procent będzie książka paranormalna i byłam o tym przekonana aż do samego końca. Wtedy dopiero okazało się, że okładka nie kłamie i to rzeczywiście jest tylko thriller.
Z tą powieścią miałam też inny problem. Jakoś ciągle nie mogłam zapamiętać tego, co przeczytałam i ciągle musiałam wracać do poprzednich linijek. Nawet nie macie ( albo macie, a ja o tym nie wiem) pojęcia, jakie to było niesamowicie denerwujące.
" Gra" jest nieprzewidywalna, co jest dużym plusem. Bardzo często mnie zaskakiwała. To samo tyczy się zakończenia. Było zadziwiające, choć pokręcone i odrobinę przerażające.

Bohaterowie nie są jakoś rewelacyjnie wykreowani, ale mają w miarę konkretnie zarysowane charaktery. I co najlepsze, żaden z nich mnie nie irytował!!!

Podsumowując, nie wiem czy polecać wam tę książkę, czy nie. Powieść jest dobra, ale nic więcej. Myślę, że nic się nie stanie, jeśli sobie ją odpuścicie. Ale to w końcu wasz wybór :)

OCENA: 7/10




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Podróże międzyksiążkowe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka